Blog > Komentarze do wpisu

o północy w Paryżu

 

 

Powiem szczerze, że jakoś zwlekałam z obejrzeniem najnowszego filmu Woody’ego Allena. Nie dlatego, ze nie lubię…. Bynajmniej.... lubię, i filmy, i osobowość ale przypominam sobie, że nie wszystkie ostatnie filmy które nakręcił wywoływały we mnie entuzjazm. Wiec zasiadłam dość sceptycznie nastawiona choć z drugiej strony pełna wiary. I nie zawiodłam się… Po Londynie i Barcelonie Allen przybył tym razem do stolicy Francji. Poznajemy tu Inez i Gil’a parę niedawno zaręczonych młodych ludzi którzy przyjechali zaplanować ślub. Gil jest pisarzem, zakochanym w Paryżu romantykiem, natomiast Inez to delikatnie mówiąc jego przeciwieństwo J  Na którejś z licznych kolacji spotykają znajomych których ukochana darzy aż nadto przyjaźnią, i wpada na pomysł spędzania czasu, i zwiedzania zabytków w większym gronie. Pewnej nocy Gil nie wytrzymuje i chce pobyć sam, zamierza wrócić spacerem do domu, jednak nie doceniwszy krętości Paryskich uliczek gubi się… siedzi na schodach i oczekuje taksówki kiedy to podjeżdża samochód jakby wyjęty z lat 20 i po zaproszeniu do środka oraz dowiezieniu na miły bankiet spostrzega, że znalazł się w  latach 20 ;) w Paryżu o którym zawsze marzył, i w którym chciałby żyć. Gil tak jak większość z nas myśli, że w każdym innym czasie czy miejscu byłoby mu lepiej, że życie byłoby inne, ale czy na pewno….? Na zachętę powiem jeszcze, że nasz bohater spotyka szereg niesamowitych postaci, w które wciela się plejada naprawdę znamienitych aktorów. Jakich? Przekonajcie się sami.

wtorek, 14 lutego 2012, sylviaa777

Polecane wpisy