Blog > Komentarze do wpisu

Listy z ziemi

            Do tej pory znałam Mark’a Twain’a z cudownych przygodowych książek o Tomku Sawyerze, i choć gdzieś, kiedyś przewinęły się przez moje ręce „Listy z ziemi” nie miałam pojęcia, że będzie to jedna z genialniejszych książek jakie w życiu przeczytam. Teraz dopiero wiem, że wtedy absolutnie nie byłam gotowa na to by ją w pełni zrozumieć, zaakceptować, i się zachwycić. Minęły lata, a ja czytałam nocą z wypiekami na twarzy książkę trudną, i bardzo kontrowersyjną ale z takim przekazem, i tak obfitą w treść, że zasnąć było nie sposób. Twain pokazuje jak w krótkiej książce można zaprezentować swój geniusz, przy okazji wstrząsając światem wewnętrznym czytelników po dziś dzień.

            O samym utworze nie można zbyt dużo powiedzieć, książka składa się z 11 listów które Szatan pisuje do „kolegów” archaniołów (Michała i Gabriela) po tym jak został zesłany przez Boga na ziemię za krytykę stworzenia świata. Jednak treść książki jest miażdżąca. Twain w fantastyczny sposób wykorzystuje zdumionego tym co zobaczył na ziemskim padole Szatana do przedstawienia swojego spojrzenia na Biblię. Autor wylewa na karty książki całą swoją zalegającą żółć na chrześcijańską hipokryzję, i robi to po mistrzowsku. Wręcz szydzi z bezmyślnej wiary w każde słowo oraz z dosłownego traktowania każdego wydarzenia.

            Ta genialna książka została wydana dopiero 50 lat po śmierci autora gdyż ówczesny świat nie był przygotowany na taki szok....pytanie czy dzisiejszy już jest? Książka jest dla wierzących, i niewierzących jeśli ma się otwarty umysł to można z niej wynieść wielce ciekawe spostrzeżenia czy chociażby niepokojące myśli. Jednak jeśli ktoś ma wyrobione, sztywne, i niezmienne poglądy niech nie sięga po tę pozycję, uzna ją za herezję.  

            Poznajcie Twain’a w najbardziej cynicznej i obraźliwej formie. Pisarza o którym przeczytałam gdzieś niedawno, że był „najlepszą rzeczą jaką wyprodukowała Ameryka”. Po lekturze „Listów z ziemi”  uważam, że sama trafniej nie mogłabym tego podsumować.

            Książkę ciężko kupić więc poniżej podam linki gdzie można ją w zależności do upodobań przeczytać lub posłuchać  .

http://macfaq.koolhost.com/index1.html

sobota, 23 czerwca 2012, sylviaa777

Polecane wpisy

Komentarze
2012/07/14 16:51:27
Zgadzam się: ta książka,niezbyt przecież obszerna, jest ogromna w swoim przekazie. Ja, co prawda, przeczytałem ja wieki temu, ale zrobiła na mnie takie wrażenie, że właściwie zawsze ją mam gdzieś w swoich myślach. Serdecznie polecam.
-
2012/07/14 22:44:56
Dokładnie. To ksiażka którą czyta się kilka razy w życiu wiem, że napewno wrócę do niej jeszcze nie raz.

Pozdrawiam.