Blog > Komentarze do wpisu

czytajcie co chcecie

             Kilka dni temu znalazłam się w przypadkowym miejscu z przypadkowymi osobami. Podczas krótkiej rozmowy usłyszałam coś co sprawiło, że muszę napisać tu parę zdań by ustrzec Was przed durną opinią, która pokutuje w świecie ludzi nazywających siebie „inteligentnymi”.

            Chodzi mianowicie o rodzaj czytanych książek. Niech wam nikt nie wmówi, że to co czytacie jest mało ambitne. Nie ważne co czytacie każdy ma prawo  wyboru, gust czy choćby potrzebę chwili by sięgnąć po daną pozycję. To, że akurat macie chęć na dramat zamiast modnego ostatnio kryminału skandynawskiego czy „Tytusa, Romka, i A’Tomka” zamiast Proust'a nie powinno nikogo interesować, nikt nie może nikogo krytykować za to co czyta. Dla większości zdania Proust'a będą kompletnie niezrozumiałe bo ten czasami pisał chyba na złość wszystkim, i jedno zdanie potrafi ciągnąć się przez półtorej strony. Większość osób  które chcą się odprężyć na pewno nie sięgnie po tą uznaną za Wielką literaturę.

            Każdy kto czyta książki z tzw. „wyższej półki” bo tylko takie go interesują lub zaspokajają jego próżność lub naprawdę tylko przy takich pozycjach czuje, że czytanie jest piękne bo zaspokaja wciąż głodne szare komórki SUPER  niech czytają na zdrowie, ale jeśli zaczyna krytykować innych bo ktoś trzeci raz w roku sięgnął po Daniel Steel to coś jest nie tak, i to już budzi mój sprzeciw.

            Nie klasyfikujcie książek, nie wierzcie, że jeśli nie przeczytacie Joyce’a przed śmiercią to nie jesteście w pełni czytelnikami. Czytajcie to na co macie ochotę, książek starczy dla wszystkich…ale czytajcie bo to dobro największe.

sobota, 22 września 2012, sylviaa777

Polecane wpisy

  • Powstanie Warszawskie

    Dzisiaj przypada kolejna rocznica Powstania Warszawskiego. I choć nie mam z Warszawa już zbyt wiele do czynienia to spędziłam w niej pięć lat najwspanialszego o

  • Istna Plaga

    Już wczoraj ułożyłam plan na dzisiaj, że przed południem wybiorę się do miasta, a w zasadzie do biblioteki oddać książki. I choć wszystko poszło po mojej myśli

  • dworcowa zmora

    W ten weekend miałam wątpliwą przyjemność jazdy pociągiem. Jeśli myślicie, że nie opróżniane kosze czy toalety które latem „pachną” szczególnie, zad

Komentarze
milymonster
2012/09/22 23:30:29
zgadzam się z tobą. Książki jakie by nie były to i tak warto je czytać. A że nie mam akurat nastroju rozszyfrowywać ambitnych, zarazem często ogromnie zmetaforyzowanych dzieł to już moja sprawa. Lubię czytać ale to co sobie sam wybiorę. Mam 20lat i czasami w sklepie sięgam po komiks z Kaczorem Donaldem. Może kogoś to zdziwi ale czytanie jest też formą rozrywki. Nie muszę zawsze czytać tego co rozszerzy moje horyzonty. Czasami mam ochotę przeczytać coś co po prostu wywoła uśmiech na mojej twarzy. I tyle.
-
2012/09/22 23:50:23
Ja niedawno przypomniałam sobie o "Tytusie, Romku, i A'Tomku" świetny Polski komiks który przypomina to co najpiekniejsze ...dzieciństwo. Wcale się tego nie wstydze choć mam trochę więcej niż 20 lat przeciwnie podchodze do niego śmiertelnie poważnie ;))