Blog > Komentarze do wpisu

sacrum profanum. spowiedź heretyka

 

          

  "Spowiedź heretyka" to wywiad-rzeka jaki przeprowadzili dwaj dziennikarze muzyczni silnie związani z blackmetalowym zespołem Behemoth Krzysztof Azarewicz i Piotr Weltrowski. Nergala nie trzeba przedstawiać nikomu  charyzmatyczny, ekscentryczny, szokujący lider zespołu, który od kilku ładnych lat nieźle miesza nie tylko na rynku muzycznym ale i jak się okazuje w duszach Polaków.

            Przygoda z książką zaczyna się elektryzująco bo już z pierwszego okładkowego zdjęcia spoziera na nas szczupła, pociągła twarz o zgrabnie zaczesanych włosach na tzw „Hitlera”, jeśli komuś nie odpowiada niech nie brnie dalej bo dalej jest coraz mroczniej, i mimo, że na pierwszych zdjęciach pyzata twarz chłopca o wdzięcznym imieniu Adam może niektórym dawać nadzieję na ugrzecznienie książki to jednak jak to dzieciństwo mija szybko.

            Z książki dowiemy się wiele o całym 35 letnim życiu Nergala o dzieciństwie, szkole, relacjach z rodzicami ale z racji tego, że od wczesnych lat młodości dokładnie wiedział co kocha i co chce robić fanów zespołu zapewne najbardziej zainteresują wypowiedzi dotyczące historii tworzenia się zespołu, formowania ostatecznego składu aż do punktu obecnego oraz wiele o całej metalowej scenie świata. Jednak jest to książka kierowana też do tych którzy nie mają nic wspólnego ze światem Behemota. Nergala dzisiaj zna każdy, i jeśli niektórzy będą chcieli znaleźć w jego wypowiedziach głębszy sens to go znajdą, jeśli zobaczyć jak zespół funkcjonuje od środka to też się dowiedzą, ale jeśli interesuje kogoś związek z Dodą, o której mówi po męsku i szczerze, wątek darcia biblii, choroby, czy występu w The Voice of Poland to też zaspokoi swoja ciekawość.

            Książka emanuje solidnością dostajemy do ręki prawie 400 stronnicową biografię napisaną na kredowym papierze zawierającą masę zdjęć, nie znanych wcześniej choćby te z dzieciństwa czy robione w szpitalu podczas choroby. Całość mamy ciekawie utrzymaną w nasuwającej mi się na myśl „stylistyce biblijnej”, tzn. tytuły poszczególnych rozdziałów napisane są tak by choć wizualnie kojarzyć się mogły z Pismem Świętym, ale jednocześnie umiejętnie zmienionym, świadomie przekornym, „szatańskim” słowem czy dwoma burzyły znany porządek.

            Po przeczytaniu zastanawiałam się co ja tak naprawdę myślę o tym jego szokowaniu Polaków, i doszłam do wniosku, że Nergal ludzi otwartych na świat wcale nie szokuje. To osoby zacietrzewione w swoich poglądach, z wielką bojaźnią w sercu by świat inny od znanego przez co gorszy nie zniszczył ich utartego światopoglądu. Jednak nie rozumieją, że takie jednokierunkowe myślenie odchodzi w niebyt, i nic już nie poradzą na otaczające zmiany mogą tylko taki stan rzeczy przyjąć, nie koniecznie zmieniać swoich idei ale zrozumieć, że ta inność też istnieje. Nergal jest kontrowersyjny bo jest jedną z pierwszych publicznych osób mówiących otwarcie o swoich poglądach. Poza tym dużo mu nie trzeba Polska jako jeden z najbardziej konserwatywnych krajów w Europie na inność się oburza, i wypiera więc Nergalowi stosunkowo łatwo szokować. Jednak tak jak on myślą przecież miliony, bo nie chodzi o czczenie szatana w domowych pieleszach, a o otwartość, i akceptację.

            W drugiej połowie 2013 roku na ekrany kin wejdzie „AmbaSSada” komedia w reżyserii Juliusza Machulskiego gdzie w rolę Ribbentropa wcieli się właśnie Nergal. Czekam z niecierpliwością.   

piątek, 16 listopada 2012, sylviaa777

Polecane wpisy