Blog > Komentarze do wpisu

Kotoko

           Kotoko widzi podwójnie, jej życiem zawładnęły halucynacje, codzienność to dla niej walka z samą sobą, i swoimi demonami, musi bardzo uważać gdyż za każdym razem kiedy wychodzi na dwór może zginąć. Potwierdzenia tego, że żyje szuka w samookaleczeniu, no i śpiew, śpiew sprawia, że udręka znika. Jednak nie to jest najważniejsze, najistotniejszą sprawą jest to, że Kotoko jest matką małego chłopczyka, i dla niego musi wytrwać i starać się być najlepszą jaką potrafi, co nie jest łatwe jeśli choruje się na „raka duszy” który obezwładnia.

            Wie, że jego życie zależy od jej kruchych rąk. Jednak nie radzi sobie z chorobą, synek zostaje jej odebrany i przekazany na wychowanie siostrze.  Niedługo potem poznaje znanego pisarza, który ofiarując swoją miłość daje je złudzenie normalności, poczucie wyzdrowienia. Jednak demony nie śpią, a ponowne pojawienie się synka w domu sprawia, że granica między rzeczywistością, a halucynacją zatraca się zupełnie.

            Kotoko wpadła w błędne koło cierpi na chorobę psychiczną którą jeszcze potęguje strach przed ponownym odebraniem jej synka, którego tak bardzo kocha, to tylko sprawia, że paranoja jest coraz większa, i prowadzi do nikąd.

            Mimo, że bardzo kocha swoje dziecko jednak umysł nie pozwala jej na normalną egzystencję. Poruszający film, który na pewno nie jest horrorem (choć krwi jest sporo) tylko bardzo psychologicznym, przejmująco smutnym, i naszpikowanym cierpieniem filmem. To typowe azjatyckie kino, i nie każdego zainteresuje jednak wracając do mojego wczorajszego wpisu przy okazji recenzji „Macierzyństwa non - fiction” to dobra pozycja by zobaczyć, że tak naprawdę ten permanentny brak snu to w zasadzie pestka, bo w życiu mogą zdarzyć się rzeczy o wiele gorsze. Zobaczcie jak wygląda macierzyństwo S-F.

            W roli pisarza Tanaki wystąpił sam reżyser Shinya Tsukamoto, a Kotoko zagrała Cocco znana Japońska aktorka, która prywatnie także choruje na depresję - co było inspiracją do nakręcenia tego filmu. W 2011 r. film zdobył wiele nagród w tym na festiwalu filmowym w Wenecji.

niedziela, 13 stycznia 2013, sylviaa777

Polecane wpisy