Blog > Komentarze do wpisu

Hobbit

            „Władca pierścieni” to książka, i film o którym słyszał chyba każdy człowiek na świecie. Piękna opowieść o przygodach Frodo Baggins’a, i jego fantastycznych przyjaciół zachwyciła świat pięknym językiem, i niebywałą wyobraźnią pana J. R. R. Tolkiena, oraz rozmachem, i epickością filmu w reż. Peter’a Jackson’a. Mimo, że nie gustuję w powieściach fantastycznych wrażeń jakie dostarczył mi film nie zapomnę do końca życia. Teraz znowu jest okazja poobcować z cudownym światem zrodzonym w głowie Tolkiena, a w dodatku ponownie przeniesionym na ekran przez Peter’a Jackson’a co samo w sobie gwarantuje nam genialne widowisko. Na początek słów kilka o książce bo przed pójściem do kina postanowiłam sama wykreować świat opisany przez autora.


            Bilbo Baggins jest tak pocieszny ze swoimi owłosionymi stópkami i paleniem fajeczki, że aż chciałoby się go przytulić. Początek książki jest tak zabawny, że śmiałam się nieraz w głos. Powiem wprost – czytanie „Hobbita” to wielka przyjemność. Książka jest niewielka ma zaledwie 266 stron jednak bogactwo przygód, przepiękny język, śmiech który mi towarzyszył w trakcie czytania sprawia, że „Hobbit” jest jedną z fajniejszych choć dla mnie nietypowych książek jakie czytałam. Wbrew pozorom to książka mająca całkowicie poważne przesłanie ponieważ tu również tak jak we „Władcy…” możemy dostrzec „pod spodem” całej opowieści świat realny, i walkę dobra ze złem. Ja się jednak w to nie zagłębiałam, czytałam jak najwspanialszą bajkę która ma mnie rozmarzyć, i tak też się stało.

            No właśnie czy można na nowo wyobrażać sobie postacie, które zna się już z kilka razy obejrzanego filmu? Na początku myślałam, że znajomość postaci będzie mi przeszkadzać w użyciu wyobraźni bo przecież Gandalf już zawsze będzie Gandalfem z „Władcy pierścieni”, a Frodo Frodem, że nie będę mogła wyobrazić sobie własnej wersji świata przedstawionego przez Tolkiena. Ale stało się tak, że w tej niezwykle barwnej opowieści i niesamowitych przygodach jakie wymyślił Tolkien po prostu łatwiej odtworzyć w wyobraźni postać jeśli mniej więcej wiemy jak ona ma wyglądać. Więc znajomość postaci z  „Władcy…” jest wręcz atutem.


             Jeśli chodzi o film również jestem zachwycona, choć tradycyjnie książka jest nieporównywalnie bardziej wciągająca, i o wiele zabawniejsza niż film. Jednak filmowi nie można niczego ująć, to film fantasy z najwyższej półki, i na pewno warto go obejrzeć, i choć oczywiście wszystko jest już nam doskonale znane to niezmiennie kunszt reżyserski Jacksona jest wielki. Nie wyobrażam sobie by „Hobbita” mógł wyreżyserować ktokolwiek inny.


              Zaskoczyło mnie tylko to, o czym dowiedziałam się dopiero w kinie, a co jest całkowicie zrozumiałe, że film ma 3 części. Dla mnie, i dla wszystkich tych , którzy przeczytali książkę nie jest to wielki problem mamy tą przewagę, że wiemy już jak zakończy się przygoda. Jednak ktoś kto nie przeczytał, a chciałby wiedzieć, musi poczekać jeszcze dwa lata. Film jest bowiem podzielony na 3 części, i tak w grudniu 2012 r. premierę miała pierwsza część, a następnie chronologicznie przez dwa kolejne lata następne części. Ktoś się zdenerwuje, ktoś powie po co tak dzielić skoro cały „Hobbit” jest o połowę cieńszy od jednego tomu „Władcy….” Mnie też to trochę zalatuje takim „wzbogaceniem się na siłę” jednak z drugiej strony ten kto czytał wie jak niesamowicie wiele treści jest w jednej choćby opisanej scenie. „Hobbit” jest po prostu zbyt ”bogaty” by oddać wszystko w jednym filmie. W jednym tylko film stoi wyżej niż książka w cudownym śpiewie krasnoludów. W książce oczywiście mamy treść jednak trudno wyobrazić sobie moc krasnoludzkich gardeł, a jest to doznanie prawie duchowe ;)


            Konkluzje są dwie, książkę koniecznie trzeba przeczytać tak samo jak trzeba zobaczyć film w tym wypadku jedno, i drugie jest absolutnie wysokich lotów. Jednak dla mnie książka jest zabawniejsza przez co obejrzenie filmu bez przeczytania  (koniecznie najpierw) książki niech nikomu nie przychodzi do głowy, wiele straci.


poniedziałek, 04 lutego 2013, sylviaa777

Polecane wpisy