Blog > Komentarze do wpisu

Katarzyna Wielka: gra o władzę

 

 

            „Katarzyna Wielka: gra o władzę” Ewy Stachniak to książka na przeczytanie której czekałam z niecierpliwością. Po genialnych „Ogrodzie Afrodyty” i „Dysonansie” było właściwie pewne, że i ta pozycja będzie równie dobra. Od zakupienia do przeczytania z powodów dość prozaicznych minęło trochę czasu co nie zmienia faktu, że jestem książką zachwycona.

            Autorka ma tą niesamowitą umiejętność, że kobiety przez nią opisane na długo zapadają w pamięć. Cudownie opisała życie Delfiny Potockiej, i Elizy Branickiej w „Dysonansie” czy Zofii Potockiej w „Ogrodzie Afrodyty”. Tym razem pisze również o kobiecie, której obraz tworzy tak ludzki, że aż bliski sercu co jest tym bardziej niepokojące bo to obraz jednej z najbardziej oświeconych ale również bezlitosnych władczyń świata, carycy Katarzyny II Wielkiej.

            Urodzona w Szczecinie zubożała niemiecka księżniczka Zofia Anhalt-Zerbst na polecenie carycy Elżbiety zostaje wezwana do Petersburga by poślubić następcę tronu Piotra III. Zofia ma 15 lat kiedy przyjeżdża do Pałacu Zimowego, by wyjść za Piotra musi zmienić wiarę z Luterańskiej na Prawosławną dlatego całymi dniami uczy się rosyjskiego, i poznaje zagadnienia prawosławia. Po zmianie wiary, i poślubieniu przyszłego cara przybiera imię Katarzyna II Wielka to jednak dopiero początek jej drogi, drogi pełnej nieszczęść aż do przejęcia władzy.

            Pałac Zimowy staje się jej więzieniem, mąż okazuje się zupełnie nią nie zainteresowanym, ciągle jeszcze mało dorosłym chłopcem, jest opuszczona i samotna, a w dodatku nie może zaufać nikomu cały dwór począwszy od najniższego rangą pracownika po wysoko urodzonych szlachciców to szpiedzy Elżbiety gotowi każde usłyszane słowo przekazać cesarzowej by tylko zdobyć jej przychylność.

            Jednym z najbardziej wpływowych szpiegów w Pałacu, oraz narratorką powieści jest kilka lat starsza od Katarzyny córka polskiego introligatora Barbara (Warwara), który „za chlebem” przenosi się z Warszawy do Petersburga. Tam odnawia cesarskie księgi, prosząc carycę o opiekę nad córką. Po jego śmierci Barbara trafia na dwór, szybko zostaje wciągnięta w świat dworskich intryg stając się zaufaną zauszniczką zarówno carycy, jak i młodej wielkiej księżnej Katarzyny. Oczami Barbary poznajemy cesarski dwór począwszy od kuchni, aż po carskie komnaty, które pełne są szpiegów, zdrajców, tajnych przejść, dziurawych ścian, a każde słowo czy gest może zaważyć na karierze, a nawet życiu.

            W książce świetnie odwzorowane są również inne postacie historyczne, i tak przy okazji  poznamy również poprzedniczkę Katarzyny II carycę Elżbietę, a także męża Piotra III oraz cały ówczesny carski dwór. Nas Polaków niewątpliwie zainteresuje wątek miłosny Stanisława Poniatowskiego z Katarzyną jednak nie tylko on jest tam przedstawiony, szalona miłość łączyła carycę z wieloma mężczyznami o czym również warto poczytać.

            Bardzo podobał mi się zamysł autorki by pokazać Katarzynę jako jeszcze nikomu nie znaną, naiwną dziewczynę. Zawsze kiedy czytałam coś o carycy były to jej dzieje kiedy została już carycą Katarzyną o księżniczce Zofii wiemy bardzo mało, to chyba pierwsza taka książka pokazująca ten jej pierwszy, niewinny rozdział w drodze ku władzy.

            Cała fabuła książki rozgrywa się w latach 1743 – 1764 czyli na przestrzeni 20 lat do momentu zamachu stanu, i przejęcia władzy przez Katarzynę II to jednak nie koniec jej dziejów obecnie autorka pracuje nad drugą częścią powieści, która zakończy cykl. Zachęcam do osobistego zapoznania się z Katarzyną II oraz przy okazji poznanie historii Rosji i całej Europy tamtych jakże trudnych dla Polski czasów poprzez przeczytanie tej fascynującej książki. Warto.

środa, 27 lutego 2013, sylviaa777

Polecane wpisy