Blog > Komentarze do wpisu

Lincoln

            Dawno już się tak nie wynudziłam podczas oglądania filmu jak na najnowszej produkcji Steven’a Spielberg’a „Lincoln”. Film jest nominowany do nagrody Oscara w 12 kategoriach, i jest przez spekulantów nazywany „pewniakiem” w walce o najważniejszą statuetkę za „najlepszy film roku”. No więc kiedy usłyszałam te ochy i achy nie omieszkałam pójść do kina bo jakoś tak wychodzi, ze niby mimochodem jednak sumiennie oglądam corocznych nominowanych.

            Film przybliża nam postać Abraham’a Lincoln’a szesnastego prezydenta Stanów Zjednoczonych walczącego o wolność niewolników.  Przyznam szczerze, że idąc do kina myślałam, że będzie to film biograficzny przedstawiający całe życie Lincolna jednak już po niedługim czasie zdałam sobie sprawę, że te prawie 3 godziny będą kręcić się wokół uwolnienia czarnoskórej ludności spod jarzma niewolnictwa, wszelkich politycznych intryg, czy nastrojach panujących w Białym Domu. Okazało się, że jest to prawie w 100% dramat polityczny, i wydaje mi się, że to właśnie dlatego tak nisko Polacy ocenili ten film. Poszli na biografię, a dostali dawkę amerykańskiej polityki, która zwykłego Kowalskiego guzik interesuje.

            Oczywiście film ma piękne zdjęcia (trzymam kciuki za Kamińskiego), scenografię, kostiumy, i świetną grę aktorską jednak znikają gdzieś przy tej nudzie jaka wkrada się, w ciągłe rozważanie na temat 13 poprawki, i nawet Daniel Day-Lewis wyglądający identycznie jak Prezydent, w moim odczuciu nic tu nie pomógł.

            Film powstał na podstawie książki napisanej przez Doris Kearns Goodwin pt. "Team of Rivals: The Political Genius of Abraham Lincoln" póki co niedostępnej w języku polskim.

sobota, 23 lutego 2013, sylviaa777

Polecane wpisy