Blog > Komentarze do wpisu

Tatami kontra krzesła: o Japończykach i Japonii

           Japonia to dla ludzi zachodu nie tylko inny kraj to w zasadzie inna planeta, wydaje nam się tak różna, że nierzadko kiczowata czy wręcz śmieszna, jest to jednak bezsprzecznie piękny kraj - kraj, w którym tradycja miesza się z nowoczesnością, a przeszłość z teraźniejszością. W swej pięknej różnorodności i wyjątkowości, Japonia jest niezwykle tajemnicza, dziwna, a przede wszystkim... szalenie fascynująca. Jednak mimo fascynacji jest to też kraj niezrozumiały dla innych państw, często Japonia uważana jest za uosobienie wszelkich dziwactw. A gdyby tak postarać się zrozumieć mentalność Japończyków? Tym trudnym zadaniem postanowił zająć się pan Rafał Tomański.

            „Tatami kontra krzesła” to książka wydana w naukowej serii Spectrum jednak absolutnie nich to nikogo nie zniechęca bo jest bardzo ciekawie, i przystępnie napisana. Nie jest to jednak przewodnik, a raczej książka obyczajowa czy nawet antropologiczna. Autor jest młodym japonistą, który perfekcyjnie opanował język Kurosawy, i Hondy jest przesiąknięty, i zauroczony Japonią. Jego nieduże objętościowo dzieło jest istną kopalnią wiedzy, encyklopedią utkaną z ciekawostek, z jakich zbudowane jest życie poddanych cesarza. Każda strona roi się od anegdot, i historyjek przybliżających nam duszę zagadkowych Japończyków, którą Tomański poznał do szpiku kości.

"Ich sposób myślenia jest dość skomplikowany, obwarowany wieloma nakazami i ograniczeniami zarówno historycznymi, jak i kulturowymi, ale wszystko u nich ma swój powód, logikę i nie bierze się znikąd. Japończyków można rozgryźć. I wcale nie trzeba sobie łamać przy tym zębów."

            Tym sposobem czytelnik dowie się, iż ideałem kobiecości jest dziewczyna w stylu kawaii, czyli słodka i fajniusia, bo fajniusiość niepokonanie rządzi w Japonii. Dziecięcy wygląd jest tym, co pociąga najbardziej, ponieważ jest słodki. Dowiemy się również dlaczego Japończycy mają skośne oczy, nie lubią facebook’a, poważni urzędnicy kupują dziewczęce znoszone majtki, a 19-latki rzadko dbają o higienę intymną. A także dlaczego tak kochają Chopina (zagrywają się namiętnie w grę RPG gdzie głównym bohaterem jest właśnie nasz rodak), zakrywają usta śmiejąc się (i to wcale nie dlatego, ze nie dbają o żeby, choć nie dbają), czy popadają w skrajną depresję przyjeżdżając do Paryża.

            „Tatami kontra krzesła” nie jest wyłącznie wyliczanką dobrych, i złych omenów, które występują  w kulturze Kraju Kwitnącej Wiśni. Można się również dowiedzieć, że uchodzący za niskich Japończycy ospale, lecz stale rosną. W górę pnie się także płeć piękna. Jednak powodem „wspinaczki” jest nie tyle zmiana jadłospisu czy lepsza opieka zdrowotna, lecz przemeblowanie w japońskich domach, konkretnie rezygnacja z mat tatami. Dawniej Japończycy spędzali całe godziny na tatami – jedząc, gawędząc, dowcipkując, naradzając się – co utrwalało  nienaturalne pozycje kolan i stawów.

            Jednak najbardziej przemawia do mnie fakt, ze Japonia to kraj gdzie czyta się najwięcej na świecie, wręcz nałogowo, tam powstała pierwsza powieść, jest to w dodatku kraj o najdłuższym współczynniku życia ponad 82 lata, a poza tym można się tam czuć zupełnie bezpiecznie gdyż nie ma tam praktycznie przestępczości Japonia, i w tym względzie jest na absolutnym szczycie. Dla mnie państwo genialne szkoda tylko, ze z Polski trzeba tam lecieć aż dobę. Ale może to i dobrze przez tą odległość Japonia zawsze będzie dla nas pięknym marzeniem, i mimo wszystko choćbyśmy się nie wiem jak starali cudownie niezrozumiałym.

niedziela, 28 kwietnia 2013, sylviaa777

Polecane wpisy