Blog > Komentarze do wpisu

Nieznośna lekkość bytu

            Napiszę dzisiaj słów kilka na temat powieści o której na pewno słyszeliście „Nieznośnej lekkości bytu” czeskiego pisarza Milana Kundery. Lata temu wpadła mi w ręce jednak po kilku zdaniach okazała się dla mnie za trudna, i wylądowała na półce do przeczytania kiedyśtam. Wtedy moja naiwna młodość nie miała ochoty czytać o komplikacjach w miłości, a tym samym pozbywaniu się złudzeń. Do uświadomienia sobie, że miłość to nie zawsze bujanie w obłokach potrzeba czasu. Dobrze się stało, że wtedy ją odłożyłam teraz zdecydowanie więcej jestem z niej w stanie wynieść.

            Centralnym punktem tej powieści jest miłość Tomasza i Teresy ukazana na tle Praskiej Wiosny roku 1968. Jej następstwa nadają ich miłości szczególny wymiar zmuszając do często niełatwych egzystencjalnych wyborów. Autor umieszcza akcję powieści w Pradze, na wsi czeskiej i w różnych miastach Europy, co pozwala mu widzieć świat i wydarzenia, tak ważne w dziejach jego kraju, z różnych perspektyw. Tomasz i Teresa są dziwną parą - mimo iż są razem, mieszkają i śpią obok siebie, ciągle się szukają. Nie mogą się odnaleźć, błądząc po omacku uliczkami Pragi, wyłożonymi śliskimi "kocimi łbami", oraz po ciasnych i wilgotnych zaułkach Paryża. Teresa gubi Tomasza wśród zapachu innych kobiet - "przyjaciółek erotycznych". Jedną z nich jest Sabina - artystka. Ona również nie jest wolna od dylematów moralnych:

"Dramat życiowy zawsze można wyrazić przez porównanie do ciężaru. Mówimy, że na człowieka spadło jakieś brzemię. Człowiek uniesie to brzemię albo nie uniesie, upada pod nim, walczy z nim, przegrywa albo zwycięża. Ale co właściwie stało się Sabinie? Nic. (...) Jej dramat nie był dramatem ciężaru, ale lekkości. To, co spadło na Sabinę, to nie był ciężar, ale nieznośna lekkość bytu."

            Dla Tomasza wszystko wydaje się prostsze, miłość nie jest "spaniem z kimś", fizycznym zbliżeniem, lecz snem obok tej jedynej.

"...kochać się z kobietą i spać z nią to dwie namiętności nie tylko różne, co prawie przeciwstawne. Miłość nie wyraża się w pragnieniu spółkowania (to pragnienie dotyczy przecież niezliczonej ilości kobiet), ale w pragnieniu wspólnego snu (to pragnienie dotyczy tylko jednej kobiety)"

            Dla Teresy zdrada to zdrada, ręce dotykające innej kobiety, spocony oddech opływający nie jej twarz. Kundera idealnie prześwietla kobiecą psychikę. Z niezwykłą zręcznością opisuje różnice w myśleniu i odczuwaniu świata między kobietą a mężczyzną.

            Kundera próbuje odpowiedzieć na zadawane od wieków pytania dotyczące życiowych wyborów. To pełna czułości, namiętności i tęsknoty. Piękna i bardzo smutna historia miłości dwojga ludzi, którzy nie mogą obejść się bez siebie, ale tylko poprzez wspólne cierpienie. Wartościowa książka dla ludzi, którzy po drodze utracili wiarę w wartości i ich życie jest nieznośnie łatwe, ale i nieznośnie puste.

            W 1988 roku powstał film na podstawie powieści w którym główne role zagrali Daniel Day-Lewis, Juliette Binoche, Lena Olin jednak film mimo, że dobry nie jest już tak rewelacyjny jak książka, nie przekazuje tych filozoficznych mądrości, które Kundera opisał tak, że zapisywałam numer strony by potem po głębszym zastanowieniu jeszcze raz przeczytać.

sobota, 22 czerwca 2013, sylviaa777

Polecane wpisy