Blog > Komentarze do wpisu

Dom lalki (Nora) - Henryk Ibsen

         Henryk Ibsen to wielki dramaturg, poeta i reformator fińskiego teatru. Po jego dramat „Dom lalki (Nora)” sięgnęłam po pierwsze dlatego, że bardzo lubię czytać sztuki teatralne po drugie ze względu na postać Nory głównej bohaterki dramatu, która niekwestionowanie dokłada swoją cegiełkę do listy arcyciekawych bohaterek literackich.

          Sztuka podzielona jest na trzy akty, a każdy akt to jeden dzień mamy wiec opis trzech dni końca roku w bogatym domu Helmerów. Nora jest młodą kobietą jednak już matką trojga dzieci, i ukochaną żoną swojego męża, adwokata Torwalda Helmera, który świata nie widzi poza swoją „wiewióreczką, dzieciątkiem, gołąbeczkiem” jak nazywa pieszczotliwie żonę. Na początku wydaje się, że Nora rzeczywiście jest małą, rozpieszczoną, głupiutką, kochającą pieniądze kobietką jednak z biegiem czasu jej charakter ewoluuje, dowiadujemy się że to naprawdę silna postać (jak na owe czasy to już w ogóle). Dom lalki to idealny tytuł opisujący położenie w jakim znalazła się Nora, mąż ją kocha nie jako partnerkę ale jako dziecko, jednak wypadki sprawią, że Nora z dnia na dzień zmieni swoje stanowisko i pokaże zupełnie inną twarz łamiąc w ten sposób wszelkie konwenanse.


      Czytając dziwiłam się jak Nora może tak panicznie się bać, tak szarpać, ale gdy wczułam się w tamte czasy, zastanowiłam nad tym jakie wartości obowiązywały i uświadomiłam sobie, że kobiety naprawdę wtedy niewiele mogły i niewiele wiedziały zrozumiałam, że jej strach wcale nie był irracjonalny, a początkiem całej gmatwaniny była naiwność wynikająca z niewiedzy właśnie oraz wręcz dziecięca wiara w to że świat jest dobry i sprawiedliwy. Końcówka dramatu jest dla mnie arcydziełem, zmiana jaka zaszła w Norze i jej dramatyczne decyzje podyktowane o zgrozo „miłością” męża. Ibsen napisał dramat uniwersalny, taki który będzie aktualny po wsze czasy, będą zmieniać się motywy ale rdzeń pozostanie ten sam.



sobota, 05 kwietnia 2014, sylviaa777

Polecane wpisy